|
Za Siódmą Górą: Rogalów - Piosenki ku pokrzepieniu serc
OBUH 2007
experimental / psychodelic / avant-pop
OSOBLIWA FIRMA FONOGRAFICZNA OBUH (Odgłosy Bocznic Utworzą Harmonię)
ZA SIÓDMĄ GÓRĄ
„Rogalów – Piosenki ku pokrzepieniu serc”
Po 12 latach od wydania ostatniego albumu “Muzyka jakiej świat nie widzi” nowe dzieło cichej legendy zza siódmej góry. Pionierskiej formacji balansującej sobie tylko znanym sposobem na pograniczu folku, psychodelii i muzyki eksperymentalnej. Tym razem ZA SIÓDMĄ GÓRĄ przybiera oblicze harmonijne i melodyjne prezentując oryginalne, autorskie piosenki jakich świat nie widzi.
Akustyczne instrumenty, elektronowy fluid starych generatorów, magiczna atmosfera, analogowe podejście. Ku pokrzepieniu serc tym, którzy jeszcze żywią nadzieję wśród jaskrawej ciemności mediów. Dla wszystkich wędrowców wyobraźni i poszukiwaczy sensu, nawet jeśli to tylko niedzielne mrzonki.
Wśród zaproszonych muzyków znaleźli się Remigiusz Hanaj na lirze korbowej (KSIĘŻYC, PIES SZCZEKA, WĘDROWIEC), Ryszard Latecki na trąbce (LATERNA), Jakub Suchar na perkusji (ROBOTOBIBOK), Maciej Rodakowski na saksofonie (NACZYNIA), Jacek Wąsowski na gitarze akustycznej (CHILI MY) i Andrzej Załęski na perkusji (3 METRY).
Nagrane w studiu Rogalów Analogowy na sprzęcie z epoki zachowującym unikalne, nie spotykane dziś, w pełni analogowe brzmienie. Gratka dla miłośników otwartego, głębokiego dźwięku. Piękne wydanie w rozkładanej, pancernej okładce z 12 -stronicową książeczką na winylu i takiż digipack. [info wydawcy]
 Fot. Wojciech Jargilo [za: nowamuzyka.pl]
Przeczytaj "Droga do Rogalowa" - wywiad z Wojckiem Czernem na nowamuzyka.pl
Za Siódmą Górą to najbardziej enigmatyczna formacja polskiego undergroundu. Po 20 latach istnienia właśnie wydali swój drugi album „Rogalów – Piosenki ku pokrzepieniu serc”. Wszystko wskazuje na to, że właśnie teraz trafili w swój czas
„Rogalów” jest najlepszym, choć niezamierzonym polskim przyczynkiem do światowej fali „nowego dziwnego folku”. Piosenki Za Siódmą Górą to dziwaczne perełki, które zachwycą każdego, kto polubił CocoRosie, Devendrę Banharta czy Animal Collective. Nawiedzeni naturszczycy z charyzmą w lekko onirycznej aurze opowiadający o swym własnym świecie istnieli w muzyce popularnej od zawsze. A że teraz są w modzie, sprzyja to temu, żeby poznać „muzykę, której świat nie widzi”, jak mówią o swojej twórczości Za Siódmą Górą. A właściwie Wojcek Czern, bo zespół to on.
W jednej z piosenek ku pokrzepieniu serc pojawia się płyta Grechuty. Od słuchania Grechuty rozpoczęła się muzyczna pasja Wojcka, jeszcze w połowie lat 80. Pod koniec tamtej dekady założył Za Siódmą Górą, a wkrótce później własną, podziemną wytwórnię OBUH. To jako szef OBUHA zyskał sławę w kręgu fanów muzyki alternatywnej. Ta manufaktura, gdzie część okładek była rękodziełem, wydawała głównie kasety i płyty winylowe, stawiając sobie za cel wydawanie polskiej muzyki artystycznej. W latach 90. ukazały się m.in. kultowe nagrania zespołów Księżyc i Atman. Ostatnio winylowe płyty Jerzego Miliana i ścieżka dźwiękowa „Rękopisu znalezionego w Saragossie” skomponowana przez Krzysztofa Pendereckiego. Wojcek uruchomił też własne studio nagraniowe, bazujące na analogowym sprzęcie z lat 60. Powstały tam takie albumy jak „Powstanie Warszawskie” Lao Che, „Nawyki przyrody” Robota Obiboka czy „Rogalów”, który OBUH wydaje i na płycie kompaktowej, i winylowej.
Za Siódmą Górą zaczynali od hałaśliwej minimal music i postindustrialnych eksperymentów, ale piosenki, zwiewne psychodeliczne ballady, miały swoje miejsce w repertuarze grupy od zawsze. Na „Rogalowie” odgrywają rolę główną. A każda z nich to w zasadzie poemat dźwiękowy o charyzmatycznym brzmieniu, bogaty w plany dźwiękowe. Mieszają się tu przestrzenne pasaże analogowych syntezatorów, smaczki jazzu, barwy psychodelii lat 60., niekiedy nerw nowofalowej awangardy i zwiewne melodie, które nuci Wojcek przyciszonym głosem naturszczyka. Odzywają się rzecz jasna echa poetyckich piosenek Grechuty z okresu „Korowodu”. Ale to Grechuta zagrany po przesłuchaniu płyt Pearls Before Swine, The Residents czy Current 93. Rogalów, któremu dedykowana jest oddzielna piosenka, to wioska w okolicach Kazimierza Dolnego, gdzie w budynku zaadaptowanym po starej szkole mieszka z rodziną i prowadzi swoje studio Wojcek. Muzykę z nowej płyty nagrywali z nim jego żona i przyjaciele, niezobowiązujące sesje ciągnęły się dwa lata.
Jaka jest zatem atmosfera „Rogalowa”? Prosta i ciepła, spokojna. Z lekka odrealniona, lecz nie mazgajska czy omdlała. W delikatnej i poetyckiej muzyce Wojcka jest miejsce na kontrasty, podskórne grymasy i niedopowiedzenia. Ta złożoność sprawia, że piosenki Za Siódmą Górą są niepowtarzalne i prawdziwe. I już choćby dlatego potrafią pokrzepić serca.
Rafał Księżyk, „Playboy”
TRACKLISTA:
- Koło źródła

- Raz kozie śmierć

- Wodołaz z Gilgotem

- Pokój

- Smok

- Adam i jego koledzy

- Anioł

- W Rogalowie

- Niech to licho!

- Ta historia, na którą czekałem

|