|
Masala Sound System: Long Play
StaVKi Front, IGS, Jasnachmura / Rockers Publishing 2004
reggae, folk, etno, dub, hip hop, elektronika
MASALA SKŁAD:
W przypadku Masali cięzko mówić o jednym składzie jak to ma najczęściej miejsce w przypadku zespołów. Skład Masali zmienia się dynamicznie i często zdarza się, że na każdym koncercie czy imprezie gra inny zestaw ludzi.
Podstawowy skład koncertowy:
- Duże Pe - mc
- Spox - turntablism
- Daniel Moński - darabuka, bendir, śpiew gardłowy
- Bart Pałyga - sarangi, kemencze, śpiew gardłowy, i inne
- Rafał Kołaciński - laptop, dj
- Maciek Cierliński - lira korbowa, oud, duduk
+/- w zależności od okazji
- Lakszmi - taniec indyjski
- Mista Pita - mc
- Max Cegielski - ogień bojowy ;)
Skład soundsystemowy to wszystkie osoby wymienione powyżej oraz:
- Que Sabroso - dj
- Smok - dj, live dub mix
- Yama - dj
- VJ Greguar - vj
- White Tiger - vj
- Maciek Szajkowski - dhol (ostatnio na "masalowym urlopie" w związku z koncertami KZWW)
TRACKLISTA:
- Intro/Skit: Mithu Sain (Lahore)

- CYBER PUNJABI/ wersja Dancehall Indica feat. Dilian Sigh & Frenchman

- HOLLYWOOD-BOLLYWOOD-LOLLYWOOD (Intro cinema)

- BOMBAJ-ISLAMABAD-WARSZAWA (Crazy Sound System vs Like Orient)

- TUWA-MIĘDZYLESIE-TURCJA

- AS ONE feat. Gutek

- MARLENE BIKUM HAMED (Yass Khodor vs. Like Orient)

- RUMI SKIT

- RADIO TEHERAN

- OD TARNOBRZEGU PO BANGLADESZ feat. Pan Duże Pe & Mista Pita & DJ SPox
[ full ]
- RANGIJA

- EX ORIENTE LUX feat. Antoni Gralak

- XXI WIEK (cover Dezerter) feat. Kapela ze Wsi Warszawa
- PENDŻAB-BUŁGARIA-POLSKA

- FARIAD/ SKIT

- POSTĘPUJ DROGĄ PROSTĄ - (Like Orient Sound System)

- RAANJAN

- SKIT OUTRO RUMI

- GOODBYE feat. Antoni Gralak

Zobacz koniecznie:
 Al-Yaman: Hurriya

Album 'Masala' to podsumowanie prawie dwóch lat działalności kolektywu MASALA SOUND SYSTEM. We wrześniu 2002 roku w klubie Punkt w Warszawie odbyła się pierwsza impreza pod hasłem „Total Masala Party” na której pojawili się dje i zespoły łączące klubową muzykę taneczną z korzennymi dźwiękami bliskiego i dalszego wschodu oraz Europy Środkowej. Latem 2004 roku MASALA to nie tylko cykl imprez, które odbyły się w wielu miastach Polski, to już cała instytucja. Kolektyw skupiający muzyków, tancerki, speców od vizualizacji, djów, nawijaczy, plastyków i dziennikarzy – wszystkich, których interesuje co dzieje się w naszej globalnej wiosce. MASALA na parkietach oraz w audycji na antenie JAZZ RADIA (piątki 22-24) prezentuje nie tylko bhangrę, qawwali, bollywoodzki pop i arabskie disko, z którymi jest przede wszystkim kojarzona. MASALA to experymentalna muzyka łącząca tradycję z nowoczesnością oraz pozytywny przekaz z krytyką rzeczywistości.
Hasło kolektywu to „POROZUMIENIE PONAD PODZIAŁAMI I... POROZUMIENIAMI”, taka będzie także płyta, która ukaże się nakładem Home Appliance.
Pomysłodawcą i producentem płyty jest Max Cegielski, dziennikarz, dj i autor książek „Apokalipso” (premiera kwiecień 2004) oraz „Masala” od której nazwę przyjął kolektyw. Autorem większości utworów jest Praczas (Rafał Kołaciński) czołowy dj MASALA SOUND SYSTEM a także mózg projektu Village Kollektiv, elektronicznego oblicza słynnej Kapeli ze Wsi Warszawa. Pozostali producenci dźwięków to duet Like Orient Sound System czyli Smoku (Jarek Smakowski, słynny na niezależnej scenie dub-master, dawniej muzyk kultowej formacji Post-Regiment) oraz Yama (Jacek Kaczmarek, dziennikarz polskiego radia, współautor książki o wojnie w Iraku „Szum skrzydeł Azraela”, znany także jako niezależny producent muzyczny)
Wygenerowane w domowych studiach cyfrowe dźwięki nie obroniłyby się jednak gdyby nie nagrane na żywo partie instrumentów. Na płycie grają więc czołowi przedstawiciele polskiej sceny folkowej, m.in muzycy zespołu Yerba Mater (I nagroda w konkursie polskiego radia „Nowa Tradycja”), Kapeli ze Wsi Warszawa (nagroda BBC – newcomer of the year) a także zespołu Stilo i Swoją Drogą. Tylko nieliczne z egzotycznych dźwięków, które usłyszycie to sample, większość została nagrana na żywo, nawet śpiew gardłowy. W ten sposób na płycie MASALA dochodzi do fuzji światowego folku z drum n bassem czy dubem.
Wokale na płycie to z kolei dzieło młodych raperów i wokalistów. Na singlu słychać Diliana Singha, pendżabczyka mieszkającego w Warszawie, znanego już publiczności Przystanku Woodstock a także Globymana, który jako Globus nagrywa między innymi ze Wszystkimi Wschodami Słońca. W nagraniach do pozostałych utworów biorą udział między innymi Gutek (Kaliber 44, Indios Bravos) Eldo (Grammatik) i Frenchman (Bass Medium Sound System)
MASALA to nie tylko spotkanie folku, hip-hopu, muzyki klubowej i tradycji jamajskich sound-systemów. Partie trąbki nagrał Ziut Gralak, muzyk m.in. legendarnego Tie-Breaka i RAP. Koncept album został uzupełniony o nagrania terenowe z Iraku, Afganistanu i Pakistanu, które wykonali Yama i Max Cegielski. W ten sposób MASALA staje się porozumieniem ponad granicami, pokoleniami i podziałami, porozumieniem, którego tak bardzo brakuje w czasach między cywilizacyjnego konfliktu.
[za: www.independent.pl]
RECENZJE:
www.popupmagazine.pl
Zaryzykuję użyć tutaj stwierdzenia, iż to najważniejsza polska płyta tego roku. Oto bowiem mamy do czynienia z iście oryginalnym projektem na polskim rynku muzycznym, zakorzenionym w rodzimym undergroundzie, a jednocześnie wyrastającym dalece ponad niego. To niemalże wzorcowy przykład komunikacji międzykulturowej, która na usługach muzyki połączyła dwie rywalizujące ze sobą kultury: kulturę Wschodu i kulturę Zachodu, bratając na longplayu Masali elementy europejskiej oraz azjatyckiej duchowości, przybierając formę jednego z wybitniejszych porozumienia ponad mentalnymi i kulturowymi podziałami, z jakim dotąd nie przyszło nam jeszcze obcować. Dotychczas brzmienia azjatyckie próbowano przemycać mniej lub bardziej umiejętnie raczej okazjonalnie przy okazji produkcji folkowych, ale i tak najwięcej w polskiej muzyce jak dotąd było jamajskiego dubu. Teraz, spokojnie możemy przestać chylić czoła zagranicznym formacjom pokroju Asian Dub Foundation czy TrasnGlobal Underground, kierując się w stronę polskiego soundsystemu Masala, krzewiącego u nas arabskie disco i azjatycką tradycyjną muzykę, osiągając pułap intrygującej oryginalności.
Pomysł stworzenia tej płyty pochodzi od Maxa Cegielskiego - dziennikarza i dj`a, autora książek "Masala" oraz niedawno wydanej "Apokalipsko", na kartach których zawarł swoje doświadczenia i przemyślenia z wielu podróży na kontynent azjatycki, stając się niemalże propagatorem kultury Wschodu. Pomysł płyty przerodził się w sporych rozmiarów przedsięwzięcie, skupiając przy tworzeniu i produkcji albumu liczne grono utalentowanych muzyków i producentów. Zresztą, Masalę kojarzyć należy z kolektywem, w szeregi którego wchodzi mnóstwo muzyków, dj`ów, chłopców od wizualizacji, tancerek, różnorodnych gardłowych nawijaczy, a ich każde show przeradza się w nieskrępowaną muzyczno-taneczną orgię, w obliczu której nie sposób nie włączyć do wspólnego pochłaniania żywych dźwięków. "Long Play" Masali uznawać należy za udokumentowanie dotychczasowej działalności soundsystemu i rozwinięcie fascynacji tak muzycznych jak też kulturowych jego pomysłodawców. Współproducentem, a zarazem autorem większości materiału z "Long Playa" jest Rafał Kołaciński aka DJ Praczas, który udziela się także w elektronicznym obliczu Kapeli Ze Wsi Warszawa - Village Kollektiv (płyta tego projektu ma się pojawić jeszcze w tym roku). Praczasowi udało się udanie stworzyć niebanalną strukturę połączenia tradycyjnej formy muzyki z nowoczesnym podejściem do niej. Obok zawartych na płycie dźwięków arabskiego disco, bollywoodzkiego popu, bhangry, qawwali, umiejętnie dopasowano do nich cyfrowe brzmienia, nad wszystkim utrzymując proporcje żywego grania. I tak, wiele tutaj rozwiązań w ramach muzycznego eksperymentu, bowiem muzycy nie zamknęli się wyłącznie w estetyce tradycyjności azjatyckiej, ale ujarzmili nawet naleciałości drum`n`bassu czy techno, tworząc kompozycje jednak bardzo dopracowane, pełne pomysłowych szczegółów, wzbogacone o prawdziwe, pełne naturalności nagrania z Iraku czy Pakistanu. W tę muzyczną strukturę wtopiono niemniej udanie wokalizy - od Diliana Singha, Pendżabczyka obecnie mieszkającego w Warszawie, przez zacny duet Mista Pita i Pan Duże Pe z 5G, po Gutka nagrywającego nacodzień także z Indios Bravos. Obok tych osobistości, w nagraniu udział wzięli także Frenchman (Bass Medium SoundSystem), Globyman (Wszystkie Wschody Słońca), Like Orient SoundSystem (Smoku i Yama), Kapela Ze Wsi Warszawa, Yerba Mater, na płycie trąbką operował Ziut Gralak, nad skreczami pracował Sekta... Mało powiedzieć, że ta płyta niesie ze sobą ogromny potencjał artystyczny, przynieść bowiem powinna także niemniejszy sukces komercyjny. Zapotrzebowanie na muzykę azjatycką w naszym kraju jest spore. Trudno wyobrazić sobie lepiej podaną ucztę muzyczną, nie przejawiającą się ani przez moment popową niestrawnością.
tomek doksa
www.nowamuzyka.pl
Masala Sound System a właściwie jego pierwszy płytowy przejaw jest konsekwencją drogi, którą kilka lat temu obrał Max Cegielski dziennikarz, autor książki pt. "Masala" oraz reportaży i tekstów z Indii i Pakistanu, drukowanych między innymi w "Dużym Formacie", dodatku Gazety Wyborczej. Wiele osób pamięta go też jako "popularnego" prezentera Radiostacji. Dziś posiada on autorską audycję "Totalna Masala" w Radiu Jazz. Jak sam siebie nazywa jest "jest naczelnym wodzirejem hulanki na której impregnuje polską złotą młodzież kiczowatą muzyką z jeszcze bardziej kiczowatych, indyjskich filmów, znanych jako Bollywood Masala". I o ile Cegielski jest pomysłodawcą całego zajścia, nie tylko on jest odpowiedzialny za ten album. Wśród osób, które uczestniczyły przy pracy nad płytą można znaleźć muzyków związanych z tak popularną teraz Kapelą ze Wsi Warszawa czy choćby Tomka Szczecińskiego, basistę takich tuzów polskiej sceny jak Tilt czy Kryzys. Mamy tu także Gutka, znanego ze współpracy z Indios Bravos i Kalibrem 44 oraz Pana Duże Pe i Miste Pita.
Płyty właściwie więc nie można i chyba nie powinno się traktować jako mającej sprawiać wrażenie przemyślanej od początku do końca całości, tym bardziej, że samo słowo "masala" znaczy kompletną i nie dającą się zdefiniować mieszankę. I taką mieszankę otrzymujemy tutaj. Płyta jest zgrabnym połączeniem wschodniej i nie tylko muzyki etnicznej z współczesnymi bitami. Słuchamy więc m.in. udanej i przebojowej raggi "Od Tarnobrzegu po Bangladesz" czy utworu "XXI wiek", który jest soundsystemowym kowerem punkowego Dezertera a z drugiej strony mamy niezwykle ciekawy eksperyment muzyczny w postaci "Bombaj-Islamabad-Warszawa" czy "Raanjan". I choć nie ukrywam, że wolałbym, żeby cała płyta była jak te dwa wymienione przeze mnie utwory, mieszkanki tej nie słucha się bez przyjemności. Autorzy niezwykle natrudzili się nad tym aby płyta była ciekawa. I z ich pracy powstał album długi jak na tego typu wydawnictwa i niezwykle jak na tego typu wydawnictwa nowatorski. Niestety nie jest to pasmo samych sukcesów. Płyta jest niezwykle nierówna i tu właściwie można znaleźć jej największy minus. Utwory zakrawające na świetne, oddzielone są od siebie utworami słabszymi lub męczącymi melorecytacjami, których obecność jest uzasadniona z punktu widzenia koncepcji płyty jednak po jakimś czasie najnormalniej w świecie nużą a dla słuchacza nie znającego historii projektu mogą być po prostu nieciekawe. Jednak ponad godzina muzyki, którą dostajemy na tym wydawnictwie pozwala znaleźć każdemu przynajmniej parę ciekawych rzeczy.
Inną faktem na który warto zwrócić uwagę jest to, że dzięki tej płycie mamy do czynienia z czymś co w naszym kraju wcześniej funkcjonowało jako zupełnie sporadyczne lub nie funkcjonowało wcale. Chodzi mi mianowicie o nurt etniczny w muzyce elektronicznej. Próby łączenia tych dwóch przecież dość odległych dziedzin wcześniej nie miały odbicia w wydawnictwach płytowych nie licząc pojedynczych remiksów wymienianej powyżej Kapeli ze Wsi Warszawa (Village Kollektiv). Tutaj połączenie tych dwóch światów pokazuje, że jest to w Polsce możliwe i daje efekt, który nie straszy ani znawców muzyki etnicznej a ani fanów idm czy nujazzu. I właśnie z tego powodu myślę, że pomimo, iż płyta wyszła ponad pół roku temu warta jest kolejnego przesłuchania.
ziiz
Szczegółowo o zawartości płyty:
1. Intro/Skit: Mithu Sain (Lahore)
Młodszy z braci Sain, jeden z najlepszych dholistów pakistańskiej części Pendżabu, można usłyszeć go w każdy czwartek w Shah Jamal w Lahore. Prawdziwy sufi, nie pije, nie pali, odlatuje kiedy gra.
2. CYBER PUNJABI/ wersja Dancehall-Indica
muz. Rafał Kołacińśki/Bart Pałyga słowa: tradycyjne oraz Frenchman
wokal pendżabski: Diljan Singh
wokal francuski i polski: Frenchman
kemancze: Bart Pałyga
skrecze: Sekta
Dancehallowy beat z bhangrowym i raggowym wokalem - polska i francuska nawijka urodzonego w Libreville (Gabon ) Frenchmana z Medium Bass Trinity. Tekst pendżabski to wiązanka ludowych melodii przywiezionionych wraz z całym bagażem przez emigranta z Pendżabu - Diliana. Oś Pendżab-Stadion Dziesięciolecia-Muranów-Gabon. A w tle droga przez Wschód - ludowe kemencze - praojciec i pramatka obecnych skrzypiec. Bart gra na egzemplarzu przywiezionym z Armenii.
3. HOLLYWOOD-BOLLYWOOD-LOLLYWOOD (Intro cinema)
muz. Rafał Kołaciński/Macej Cierliński/Bart Pałyga
tabla: Hubert Połoniewicz;
sarangi: Bart Pałyga;
oud: Maciej Cierliński
Soundtrack do nieistniejącego filmu nieistniejącej międzykulturowej wytwórni filmowej. Bollwyood to wytwórnie filmowe w Bombaju, Lollywood to pakistański odpowiednik w Lahore. Oud - lutnia arabska, przodek europejskiej gitary. Oni byli pierwsi! Sarangi - instrument strunowy z północnych Indii, charakterystyczny dla Indyjskiego Islamu. Tabla - wyższa forma bębna mazowieckiego.
4. BOMBAJ-ISLAMABAD-WARSZAWA (Crazy Sound System vs Like Orient)
muzyka: Crazy Soundsystem & Smok,
słowa: tradycyjne
głos: pucybut w Islamabadzie
nagranie: Yama październik 2001.
Szlagier z indyjskiego filmu śpiewany na ulicy stolicy Pakistanu.
5. TUWA-MIĘDZYLESIE-TURCJA
muz.Rafał Kołaciński/Rafał Mamiński
saz, śpiew gardłowy (kyrgyraa): Rafał Mamiński
śpiew gardłowy (sygyt): Bart Pałyga
sample z Pakistanu: "Amerika kuta!" - "Ameryka to pies!" -Yama
Turecka lutnia długoszyjkowa saz i śpiew gardłowy inspirowany technikami wokalnymi z dalekiej Syberii. Dwie techniki: niska- kyrgyraa i wysoka - sygyt.
6. AS ONE
muz. Rafał Kołaciński/Piotr Gutkowski/Magda Sobczak/Bart Pałyga/Sebastian Wielądek
słowa: Piotr Gutkowski
wokal: Gutek
cymbały: Magda Sobczak
sitar: Hiromi Toyouke
sarangi: Bart Pałyga
ney: Sebastian Wielądek
INSTEAD OF LOVE DEM ONLY PROMOTE HATE
DEM WAAN NUH SEE US LIVIN' AS ONE
HOW FAR WE ARE FROM UNDERSTANDIN' WE'RE ALL
UNDIVIDED MANKIND
IT SEEMS WE LOOSE THE BALANCE
ON OUR PATH TO THE PARADISE
NATION, RELIGION ARE ONLY WORDS TELL ME WHY
IN THEIR NAME DO WE DIE
WHETHER YOU ARE MUSLIM OR CHRISTIAN
WHETHER BUDDIST OR PROTESTANT
THET'S ONE THING YOU SHOULD ALWAYS REMEMBER
I AM YOURS AND YOU ARE MINE
BROTHER, SISTER, FATHER AND MOTHER
YOU'RE MY DAUGHTER AND I'M YOUR SON
SO TELL ME WHY WE HURT ONE ANOTHER
HOW COME WE NUH LIVE AS ONE
WHETHER YOU ARE HINDU OR RASTA
WHETHER JUEW OR ANGLICAN
TERE'S ONE THING YOU SHOULD ALWAYS REMEMBER(...)
(...)HOW COME WE NUH LIVE AS ONE
Indie spotykają Jamajkę w Katowicach - As One. Undivivded mankind - undivivded music.
Tekst to sufizmu Rumiego w rastafariańskim wydaniu. Jah dał, a Gutek wziął. My też bierzemy!
7. MARLENE BIKUM HAMED (Yass Khodor vs. Like Orient )
muzyka: Isam Hekmed,
słowa: Mudafar An-Nułab
głos: Yass Khoder
smyczki: Sad Dżozi, Ali Talib, Ahmed Adnan, Ulid Ghazi, Mazim Mutum, Nur Haszim (sekcja Kadima As-Sahera!)
nagranie: Studio Hekmat - Bagdad marzec 2004 - Samer Taha Salim & Yama,
produkcja: Like Orient Sound System
Wielki przebój iracki zaśpiewany po latach ponownie, przez Yassa Khodera, na oryginalnym Kheszaba riddimie z Basry. Muzyka o zapachu kawy i kardamonu.
8. RUMI SKIT
muzyka Mehdi Gholami;
słowa :Dżalaludin Rumi(Rubajaty)
tłumaczenie, gitara i głos perski: Mehdi Gholami,
głos polski: Max
9. RADIO TEHERAN
muz: Rafał Kołaciński/ Mehdi Gholami
głosy z Radia Teheran nagrane w Bagdadzie przez Yame
gitara i głos: Mehdi Gholami
Tłumacz poezji Rumiego, Hafeza i Khayama, ostatni sufi i nasz przyjaciel z Teheranu - Mehdi wpada w trans grając na gitarze do "chaotycznego" beatu Praczasa, który nie pasuje do mistycznej poezji wschodu.
10. OD TARNOBRZEGU PO BANGLADESZ
muz. Rafał Kołaciński/Maciej Cierliński/Bart Pałyga;
słowa: Pan Duże Pe/Mista Pita
ragga: Pan Duże Pe, Mista Pita
sarangi, śpiew gardłowy: Bart Pałyga
oud: Maciej Cierliński
skrecze: dj Spox
Instrumentalnie pomiędzy Jamajką, Indiami i muzyką arabską. Wbrew temu co śpiewają nawijacze z 5G ( sęk że ) utwór nie ma nic wspólnego z bhangrą. Zderzenie syberyjskich technik śpiewy gardłowego spotykanego m. in. w Tuwie i Mongolii z jamajską muzyką ulicy - ragga. A że wszystko dzieje się w Polsce to nic dziwnego - hasło Masali to "Rzeczpospolita wielu narodów"
11. RANGIJA
muz. Rafał Kołaciński/Macej Cierliński,
słowa: tradycyjne
oud: Maciej Cierliński;
wokal: Master Dilbahaar (pendżabski) sample
Arabski instrument z pendżabskim wokalem.
"Mysteriuos are yor ways"
12. EX ORIENTE LUX
muz. Rafał Kołaciński/Alpago Polat/Karol Czajkowski
gitara 12 strunowa: Karol Czajkowski
nay: Alpago Polat
trąbka: Antoni Gralak
Światło nadchodzi ze Wschodu. Suficki flet z Turcji i gitara w wykonaniu muzyków z zespolu Ogrody Alamut. Buddyjska trąbka Gralak tworzy nastrój mistycznego remixu soundtracku do "Psów".
13. XXI WIEK
muz.Robert Matera,
aranżacja Rafał Kołaciński i Magda Sobczak
słowa: Krzysztof Grabowski
wokal: Magda Sobczak, Weronika Grozdew-Kołacińska i Maciej Szajkowski
Utwór powstał pierwotnie na potrzeby składanki z coverami Dezertera, jednak zdecydowaliśmy się umieścić go także na płycie Masalowej. Jest to dokumentacja naszej kolaboracji z Kapelą i jej hersztem Maćkiem Szajkowskim, który w naszej ekipie sound systemowej hałasował na dholu. Słowa napisane przez dezerterów przed laty wciąż są aktualne i zgodne z tym co głosimy na imprezach.
14. PENDŻAB-BUŁGARIA-POLSKA
muz. Rafał Kołaciński
wokal bułgarski: Weronika Grozdew-Kołacińska
Tradycyjnabułgarska inwokacja do góry Pirin meets punk hc bhangra
15. FARIAD/ SKIT
muz. Rafał Kołaciński
voc: Lal, Nooran, Dilbahaar (sample)
słowa: tradycyjna inwokacja do Allaha.
Pełna wersja na singlu
16. POSTĘPUJ DROGĄ PROSTĄ - (Like Orient Sound System)
muzyka: Smok & Yama,
głos: koran - nagrane z arabskiej TV w Ramadanie - fragment sury 111 "postępuj drogą prostą tak jak ci zostało nakazane. Ty i ci którzy się nawrócili z tobą" oraz sury 113 "i nie opierajcie się na tych, którzy są niesprawiedliwi".
17. RAANJAN
muz. Rafał Kołaciński/Magdalena Sobczak/Luka Hołuj/Antoni Gralak,
słowa: tradycyjne
cymbały: Magdalena Sobczak
wokal pendżabski: Bibi Swaran Nooran
trąbka: Antoni Gralak
didgeridoo: Luka Hołuj
Give my Ranjha to me - I ask for no more
World fusion. Od Australii przez Indie, Polskę/Ukrainę (cymbały huculskie), Afrykę (kalimba) aż do Jamajki. Po drodze zachaczamy o jazz, nagrany w Częstochowie. ONEWORLDUB
18. SKIT OUTRO RUMI
muzyka Mehdi Gholami;
słowa:Dżalaludin Rumi
Tłumaczenie, gitara i głos perski: Mehdi Gholami
Głos polski: Max
19. GOODBYE
muz. Rafał Kołaciński/Magda Sobczak/Antoni Gralak/Bart Pałyga,
słowa: tradycyjne
cymbały: Magda Sobczak
trąbka: Antoni Gralak
sarangi: Bart Pałyga
Indyjska pieśń pożegnalna z cymbalistką Kapeli Ze Wsi Warszawa, sarangi Barta z zespołu Yerba Mater, trąbka spod Jasnej Chmury. Czekajcie na singiel lub epke Masali z niewykorzystanymi wersjami, remixami przyjaciół i bonusami. Namaste, Szalom i Salam! Jeden świat - wiele kultur!
|